fbpx

Jak zabezpieczyć mieszkanie przed upałami?

13 kwietnia, 2021

upały w mieszkaniu

Przez większą część roku czekamy na ciepłe dni, a gdy już nadejdą okazuje się, że… nie byliśmy na nie przygotowani. Jak sprawić, by upał za oknem nie oznaczał tym samym upału w naszym domu?

Upały mogą być niebezpieczne dla zdrowia, a nawet życia człowieka. Zwłaszcza w przypadku osób starszych i dzieci. Nasz klimat jest co prawda na tyle łagodny, że zazwyczaj najcieplejsze dni w roku oznaczają drobne niedogodności, a nie ryzyko dla naszego organizmu, ale i tak potrafią się nam one porządnie dać we znaki. Jak poradzić sobie z nimi w mieszkaniu?

IZOLACJA

To słowo klucz nie tylko w przypadku pandemii, ale i największych chłodów czy upałów.
Najpoważniejsze problemy z upałami w mieszkaniu biorą się ze słabej izolacji budynku – podkreśla Mirosław Wojtas, prezes spółki Notica Investment realizującej osiedle Cicha Dolina w warszawskim Wilanowie. – To nie jest tak, że na ostatnim piętrze czy poddaszu musi być latem nieznośnie gorąco. Odpowiednio docieplony budynek zapobiega uciekaniu ciepła zimą i dostawaniu się go do środka latem – tłumaczy. 

O ile zimą jeszcze ewentualne błędy w dociepleniu da się zniwelować, odkręcając mocniej ogrzewanie, o tyle letnie upały okazują się bezlitosnym testem dla budynku w którym mieszkamy. Jeśli wnętrze szybko się nagrzewa, brakuje nam powietrza, a wysoka temperatura utrudnia funkcjonowanie – ktoś prawdopodobnie oszczędził na izolacji lub położył ją w sposób nieodpowiedni. W takim przypadku najprostszym rozwiązaniem wydaje się…

SKUTECZNE WIETRZENIE DOMU

Nie jest to wcale takie proste, jak mogłoby się wielu wydawać. Wietrzenie domu to bowiem coś więcej, niż tylko otworzenie okna. Trzeba wiedzieć, które okno otworzyć i… kiedy. Jeśli bowiem otworzymy okno w czasie największego upału, szanse na schłodzenie wnętrza są minimalne. Powinniśmy tu raczej iść za przykładem mieszkańców krajów śródziemnomorskich i w dzień zasłonić okiennice / rolety / zasłony oraz zamknąć szczelnie okna, a wnętrza swych domów wietrzyć przede wszystkim nocą, gdy temperatura za oknem spadnie poniżej tej, którą pokazują termometry pokojowe. 

Warto świadomie podchodzić też do zagadnienia robienia przeciągu. Otwarcie okien po różnych stronach budynku (jeśli mamy taką możliwość) spowoduje zdecydowanie szybsze przewietrzenie wnętrza. Warto jednak mieć świadomość, że niesie to ze sobą także ryzyko przeziębienia, które
w upalne dni potrafi być równie uciążliwe, jak w czasie zimy.

WIATRAKI I KLIMATYZATORY

Pierwsze dni upałów są czasem żniw zarówno dla sprzedawców wiatraków jak i firm zajmujących się montażem klimatyzacji. W pierwszym przypadku wystarczy udać się do najbliższego elektromarketu (lub nawet supermarketu) i z pewnością sprzedawcy coś nam doradzą.

Bardziej zaawansowanym rozwiązaniem są przenośne klimatyzatory podłączane do rury okapu lub z rurą wyprowadzaną za okno. Zapewniają one nie tylko przepływ powietrza, ale też odprowadzają wysoką temperaturę poza pomieszczenie. Ich koszt jest wyraźnie wyższy niż w przypadku wiatraka, ale efekt nieporównywalny.

Rozwiązaniem pośrednim są klimatory, w których wiatrak ma nie tylko poruszać powietrze, ale i je schładzać. Brzmi to bardzo dobrze, ale nasze doświadczenia z tego typu sprzętem są niestety raczej negatywne. Jeśli mielibyśmy Wam doradzać, proponowalibyśmy raczej zakup dobrego wiatraka lub klimatyzatora. Montaż klimatyzacji na stałe to natomiast rozwiązanie dla tych, którym zależy na sprzęcie, który będzie stabilizował im temperaturę nie tylko w ciągu kilku najcieplejszych dni w roku. Warto pamiętać, że mieszkając w bloku, nie zawsze możemy zamontować klimatyzację – może być na to potrzebna zgoda wspólnoty.

Marzysz o domu, który latem zapewni przyjemny chłód, a zimą komfortowe ciepło? Już dziś umów się na zwiedzanie Cichej Doliny!